Wszystkie »

  • Wpisów:11
  • Średnio co: 181 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 00:35
  • Licznik odwiedzin:2 842 / 2182 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ucieszyła nie strasznie, sama sobie się dziwiąc.Natychmiast odpisała , a na jej pliczkach pojawiły się rumieńce.
-"Siemka, piękna nie sądzę."
-"to źle sądzisz"
-"sorka Błażejku ale są u mnie dziewczyny, popiszemy potem"
-"już mnie nie ma;D"- uśmiechnęła się, rozumiał ją, akceptował, dla niej był to chłopak idealny. Dlaczego to wszystko tak komplikowało to że był jej najlepszym przyjacielem...
cdn
 

 
*z racji tego że noc to nie napisze zbyt dużo*


Klara uśmiechnęła się na myśl, że miała by wytatuowane B pod piersią. Bo właśnie taki sobie tatuaż wymarzyła. Z zamyślenia wyrwała ją Sara, która energicznie szturchnęła ją w ramię.
-Halo halo, co o tym myślisz.
-W sumie jestem na tak. Ale do moich urodzin jeszcze 3 tygodnie, mamy czas.- usłyszała że z jej otwartego laptopa wydobywa się dźwięk wiadomości. Sara i Marta trajkotały dalej o jej urodzinach, mogła więc spokojnie zobaczyć kto do niej napisał. Odchyliła klapkę z jabłuszkiem "apple" i rozświetliła ekran monitora. Na wyświetlaczu widniała wiadomość od Błażeja.
-"Cześć przepiękna"......
cdn...


Jeżeli ktoś ma ochotę poznać mnie trochę , zapraszam na sharrpat.blogspot.com Jeśli masz też zaobserwuj, napisz mi w kom a odwdzięczę się / MIA
  • awatar Hermanitas: fajny blog :) zapraszam do nas :) jeśli Ci się spodoba, miło by było gdybyś dodała nas do obserwowanych :) i jeśli Ci to nie przeszkadza, liczę również na klik tutaj http://ext10.nivea.pl/zimowe-pocalunki/galeria/8376?PHPSESSID=d62db3996b2a1c9ff2dc2fd2c842682b pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpadły, jak to miały w zwyczaju, do jej pokoju i zaczęły donośnie krzyczeć jedna przez drugą. Klara żeby je uciszyć klasnęła w ręce.
-Spokój! Wariatki.- Uśmiechnęła się do nich.
-Mamy pomysł z Martą. Dawaj zrobimy sobie na twoje uro tatuaże.
-To jest świetny pomysł, mogłybyśmy wytatuować pierwsze litery swoich imion.-Marta zaczęła energicznie poruszać palcem przy nadgarstku, wyobrażając sobie jak by to mogło wyglądać.
cdn..


*jutro dopisze.*
  • awatar Raabiosa: ZALAJKUJESZ ? -- > https://www.facebook.com/photo.php?fbid=393211500758184&set=a.392133574199310.95250.137914496287887&type=1&relevant_count=3 BĘDE BARDZO WDZIĘCZNA ! ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
* jeszcze dziś może napiszę , dziękuje mojej małej publiczności , *
 

 
On dalej udawał że jej nie zna. Gdy nagle Klara prychnęła śmiechem, już się nie mógł powstrzymać i zaczął się śmiać razem z nią. Klara poprawiła plecak na plecach. Błażej uważnie przypatrywał się jej.
-Co się tak patrzysz na mnie?
-Zastanawiam się jak Kacper mógł cię zdradzić, jesteś tak piękna.
-Sama się nad tym zastanawiam i wiesz co? Ciesze się że tak się stało.
-Jestem dumny że jesteś dzielna.
-Jestem dzielna że dałam rade.-Uśmiechnęła się, a Błażej rozczochrał jej marchewkowe włosy. Zgromiła go wzrokiem i poprawiła grzywkę. Przez cała drogę wygłupiali się. Dzień w szkole minął Klarze miło i przyjemnie. Umówiła się z dziewczynami u siebie w domu na 8, stwierdziły że zrobią sobie babski wieczór, tylko po to by odpocząć od facetów i ich wybryków. Co prawda Klara żałowała że nie zobaczy się z Błażejem, ale też nie mogła wzbudzać podejrzeń. Wiedziała że nie mogła się w nim zakochać, to jej przyjaciel, przyjaciel Kacpra. Zniszczyło by to wszystko co do tej pory wybudowała. Za 5 dni miały się odbyć jej urodziny, musiały z dziewczynami wszystko zaplanować. Nie chciała ich odsuwać na drugi tor ale coraz mniej miała z nimi do czynienia przez to że one zżyły się ze sobą. Siedząc w pokoju czekała na dziewczyny. Ogarnęła całą przestrzeń, kochała się w swoim pokoju. Do drzwi zapukała Mama.
-Cześć skarbie, ostatnio cię nie widziałam na salonach.
- Mam mało czasu teraz, ale obiecuje Ci że to się zmieni tylko jak będę miała mniej pracy w szkole.
- Wieże Ci, dziś przychodzą dziewczyny prawda?
- Tak, mogłabym mieć prośbę?
- Oczywiście.
- Zrobiłabyś nam coś do picia?- Popatrzyła na Mamę z oczami niemalże jak u Puszka ze Shreka. Mama uśmiechnęła się i pokręciła głową na tak. Wyszła z pokoju delikatnie zamykają drzwi za sobą. Za jakieś pół godziny wpadły do jej pokoju Sara z Martą.
 

 
Prawie całą noc bawili się w klubie, pili mocne drinki, tańczyli i śmiali się. Klara wstając rano uśmiechnęła się na wspomnienie zeszłej nocy. Czuła się szczęśliwa i wiedziała że może liczyć na Błażeja w każdej minucie dnia czy nocy. Jej telefon odezwał się przypominając że ma godzinę na przygotowanie się do szkoły. Zerwała się z łóżka i pobiegła się przygotować.Ubrała się w rurki, męską koszulkę i czerwone vansy. Stanęła na przystanku, czekał już tam na nią Błażej. Bez słowa usiadła obok niego na ławce i szturchnęła go łokciem w bok......
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Podeszła do niego, musnęła ustami jego policzek. Po Błażeja plecach przeszły przyjemne ciarki. Uśmiechnął się do Klary i gestem zaprosił ją na motor.
-Witaj.- Odpowiedziała Klara siadając na motor. Wtuliła się w plecy Błażeja dyskretnie wdychając jego perfumy. Zawsze ładnie pachniał, i zawsze tak samo. Motor ruszył gwałtownie z miejsca, dziewczyna z przestrachu przytuliła się bardziej do przyjaciela. Jechali szybko, przez ten czas Klara studiowała jego strój. Skóra, szare spodnie od dresu z czarnym napisem "everlast". Chciała zapamiętać tą chwile, czuła się bezpiecznie mimo szybkiej niebezpiecznej jazdy. Minęli stary biurowiec, kilka restauracji i bloki mieszkalne. Dotarli na parking, tam gdzie zazwyczaj na ławeczce przesiadują całą paczką. Teraz byli we dwoje. Klara zadowalała się to ciszą. Zeszli z motoru, usiedli na ławce. Wystarczyło jedno spojrzenie Klary, Błażej wiedział że cierpi.
-Pewnie nie muszę Ci tłumaczyć co się stało.
-Nie musisz. Wiem , wiedziałem, nie masz mi tego za złe że Ci nie powiedziałem co jest grane?
-Oczywiście że nie mam, wiem dobrze że Kacper to twój przyjaciel.
-Jestem bardzo zadowolony z tego że rozumiesz. Kamień spadł mi z serca ślicznotko.- uśmiech Błażeja udzielił się Klarze.
-Chcesz gdzieś pojechać, coś zjeść? Dziś jestem do twojej dyspozycji całą noc.
-Na prawdę? Może na początek jakiś klub i dobra impreza?
- Oczywiście. - z uśmiechem zaprowadził ją do motoru.
 

 
*przepraszam za nieobecność, brak czasu , szkoła , koncert . jak tylko mnie najdzie chwila napiszę. *
 

 
Wybudził ją dźwięk dzwonka do drzwi, usłyszała ciche rozmowy a potem tupot 4 nóg wprost do jej pokoju. Z
hukiem wpadły Sara z Martą. Wskoczyły jej na łóżko , i zaczęły dźgać palcami w żebra , które i tak były zbyt widoczne.
-Zostawcie mnie w spokoju , wariatki.- podniosła lekko głowę , a jej rozczochrane włosy właziły jej do nosa.
-Unikałaś rozmowy z nami cały dzień, myślisz że teraz wyjdziemy bez wyjaśnień?
-No właśnie.- Klara wiedziała że nie zostawią jej , więc powiedziała im co się stało. I w tej chwili wiedziała za co je kochała. Za to że nie powiedziały nic tylko ja przytuliły. Mogła się wtedy spokojnie rozpłakać. Usłyszała wibracje telefonu. Dziewczyny weszły jej na laptopa i śmiały się z jakiś zdjęć. A ona mogła w spokoju odczytać wiadomość od Błażeja.
-"trzymaj się tam piękna. "
-"trzymam się ;*"
-"wypad dziś na miasto ?"
-"ekipą czy sami"
-"sami"
-"napisz mi o której i gdzie."- dziewczyny zauważyły uśmiech dziewczyny. Klara musiała się już pozbyć dziewczyn by mieć czas na ogarnięcie się przed spotkaniem. Wiedziała że to nie żadna randka, po prostu spotkanie ze przyjacielem. Lecz odczuwała intymną potrzebę nie mówienia dziewczyną i zachowania tego dla siebie.
-No dziewczyny , umówiłam się z Tatą na spotkanie. Muszę się przygotować. Mam nadzieje że nie jesteście złe?
-Co ty , i tak miałyśmy spadać.- uśmiechnęła się Marta.
-Tak , trzymaj się laska.- odprowadziła je do drzwi. i pobiegła z powrotem do pokoju. Na telefonie widniała wiadomość.
-" za godzinę pod twoim domem"
-"spoko"- miała tylko godzinę. "szlak!" biegiem pobiegła do garderoby, poszukać stroju, na sukienkę było za zimno. Wyjęła kurtkę moro , czerwone leginsy , białą koszule mgiełkę i galaxy vansy. Do tego czarna czapka , mała torebeczka i mogła iść. Gdy nagle przypomniała sobie nagle że jej twarzy wygląda tragicznie. Musiała poprawić makijaż który zmyły łzy.
Namalowała kreski , poprawiła brwi . Była gotowa. Wychodząc pod domem stał Błażej na motorze.
-Witaj....





mala promocja. Polecammm ..

Jak wam się podoba. Mała motywacja ? / Mia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie mógł się przyglądać zakochanej parze. Wiedział co Kacper ukrywał przed Klarą. Miła nadzieje że to samo wyjdzie w praniu. Czuł się okropnie, piątkowa kłótnia z Klarą była tak jakby ostrzeżeniem jej przed Kacprem. Był ich przyjacielem. Nie chciał widzieć łez Klary, wiedział też że nie mógł jej powiedzieć wszystkiego. Kacper ufał Błażejowi, wiedział że z ust pary nie puści. Bał się jedynie jak Klara zareaguje na prawdę. Dotarli już do celu, wyszli na początku Błażej po nim Kacper z Klarą. Marszem dotarli do progu szkoły. Klara z daleka zauważyła Martę i Sarę. Pobiegła do nich.
-Stary nie wytrzymam, powiedz jej prawdę.
-Wyluzuj i nie mieszaj się w to.-odwarknął i pomachał do kogoś znajomego.-Spróbuj powiedzieć jej pierwszy.
-Spoko, dobrze ci tylko radzę, nie unoś się.
W między czasie między dziewczynami odbywała się spokojna rozmowa.
-Z Sarą doszłyśmy do wniosku że twoje urodziny Klaro , będzie płynęło morze alko.
-Będzie alko, trawka , spokojnie załatwiliśmy już wszystko.- uśmiechnęła się Marta.
-Musimy zorganizować to na świeżym powietrzu. A muzyka?-popatrzyła się na dziewczyny. Sara i Marta wydawały się być jak bliźniaczki, ubranie podobnie, jedyne czym się różniły to kolor włosów i oczów. Sara błękitne oczy i kruczoczarne włosy a Marta brązowe oczy i brązowe włosy.
-O muzykę się nie martw . Wszystko zaplanujemy, to będzie twój dzień.-powiedziała z uśmiechem.
Od tyłu zaszedł Klarę Kacper. Złapał ją za rękę i zaprowadził na bok, pod pretekstem rozmowy.
-Zanim cokolwiek zrobisz muszę ci coś powiedzieć.
-Słucham Ciebie.
-W weekend była impreza, za dużo wypiłem i...
-I co?
-Zdradziłem Cię.
-Tak, to spoko, bo wiesz ja też się z kimś przespałam.-skłamała
-Naprawdę? Chyba masz jeszcze numer tego typka?
-Spadaj!.-I pobiegła w stronę ubikacji. Ominęła Błażeja i dziewczyny, nie zwracając uwagi na innych ludzi. Wbiegła do kabiny i najzwyczajniej w świecie się rozpłakała. Przetrwała jakoś ten dzień w szkole. Podczas powrotu do domu siedziała sama w tramwaju. Obok niej przysiadł się Błażej. Widząc go oparła na nim głowę. Jechali bez słowa, on pocałował czubek jej głowy , a ona wtuliła się w niego. Zawsze przy niej był, miał racje kłócąc się z nią. Czemu go nie posłuchała. Żałowała każdej chwili spędzonej z Kacprem. Wchodząc do domu jej Mama od razu zasypała ją pytaniami na temat "co w szkole?". Parę razy jej odburknęła i weszła do swojego pokoju. Wiedziała że źle zrobiła, jej Mama niebyła niczemu winna. Musiała się ogarnąć. Włączyła komputer , na tapecie widniało zdjęcie jej całej paczki. Zalogowała się na portalu, zasypana wiadomościami od Sary i Marty co się stało między nią a Kacprem , rozpłakała się. Trzasnęła laptopem. Położyła się , zgarnęła ipoda , założyła słuchawki i zapuściła Marleya. Obok jej głowy spoczywał telefon. Poczuła wibracje. Przyszedł sms od Błażeja.
-"czy wszystko z tobą ok.? ;*"
-"nie jest źle".- po chwili wysłała-"przepraszam za to że jestem egoistką"
-"wybaczam ci "
-"xoxo"- zablokowała telefon, rzuciła gdzieś na łóżko. I momentalnie zasnęła....



Jak wam się podoba. ? /Mia
Szukam twarzy dla bohaterów.propozycje?/Mia
 

 
Myślami Klara była daleko, poza tym co działo się teraz w jej otoczeniu. Chuda dziewczyna leżała na łóżku , tafla jej ciemno rudych włosów spoczywała na plecach. Zielonymi oczami spoglądała na ścianę na przeciw. Była zapełniona pamiątkami, zdjęciami z przyjaciółmi i chłopakiem. Jej życie wydawało się być proste, przyjemne, bezpieczne. Z głośników dobiegała piosenka Damiana Marleya. Spokojne dźwięki głaskały jej uszy. Nagle błogą cisze przerwał dźwięk telefonu. Klara zerwał się z pozycji leżącej, złapała telefon w garść. Na wyświetlaczu widniało zdjęcie chłopaka całującego jej policzek, a pod spodem imię Błażej. Dzwonił jej ukochany przyjaciel. Po ostatniej sprzeczce nie bardzo miała ochotę na rozmowę z tym typkiem. Lecz też nie chciała go olewać z błahych powodów. Postanowiła że odbierze.
-Halo?- usłyszała w słuchawce.
-Cześć. Słucham?
-Dzwonie aby Cię przeprosić za ostatnio.- usłyszała skruchę w głosie. Jej też było przykro, ale duma nie pozwoliła jej przeprosić.
-Spoko nic takiego.- odpowiedziała mając nadzieje że znowu jej pycha nie przerodzi się w kłótnie, nie chciała tego tak jak nie chciała tracić Błażeja. Po prostu tak było łatwiej. Głucha cisza narastała z obu stron. W pewnym momencie słychać tylko było dźwięk sygnału.
Następnego dnia Klara śpiesząc się na tramwaj, gdyż była już spóźniona, zakładała w nerwach sukienkę w kwiatki i brzoskwiniowy sweterek, na nogi nałożyła niebieskie baleriny. Była już wiosna, wszystko pięknie rozkwitało. Pierwsze oznaki lata było już czuć. Klara była w ostatniej klasie liceum, za niedługo matury. Była tym faktem strasznie podenerwowana. Gdy dotarła na przystanek , po drugiej stronie zauważyła Błażeja z jej chłopakiem Kacprem. Błażej i Kacper byli całkiem różni , Kacper miał blond włosy , zielone oczy i był dobrze zbudowany, natomiast Błażej miał czarne włosy, niebieskie oczy w pięknej oprawie ciemnych gęstych rzęs, pełne usta i mniejszej budowy niż Kacper. Klara na widok Kacpra uśmiechnęła się i podbiegła w jego stronę. Rzucili się w miłosne objęcia , nie widzieli się w końcu cały weekend. Pod koniec pocałunku Klara lekko przygryzła wargę Kacpra, co spowodowało jego radosny uśmiech. Wtuleni w siebie nie zauważyli że tramwaj już nadjechał. Błażej delikatnie trącił zakochaną parę. Razem ruszyli do tramwaju. Gdy jechali zapanowała niezręczna cisza. Błażej miał za złe Klarze że tak go olała, Klara miała za złe sobie co zrobiła, a Kacper nie chciał się odzywać w obawie ze zostanie skarcony. W końcu przemógł siebie i zapytał.
-Co z wami, zawsze trajkoczecie jak nienormalni a teraz cisza.- spojrzał na obojgu ale nie doczekał się odzewu. Klara przysunęła się do Kacpra i namiętnie pocałowała go w usta. Błażej odwrócił wzrok, nie mógł zapobiec temu co miało nastąpić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›